Archiwum kategorii: Pozostałe

Zengő chce pozostać w WTCC

Węgierski zespół Zengő Motorsport chce pozostać w Mistrzostwach Świata Samochodów Turystycznych. Po przejściu Norberta Michelisza do fabrycznego zespołu Hondy, ekipa chce wystawić samochód dla kolejnej węgierskiej gwiazdy.

„Chcielibyśmy kontynuować starty i postaramy się znaleźć kolejnego utalentowanego węgierskiego kierowcę” – powiedział szef zespołu Zoltan Zengő. „Wrócimy do początków i zaczniemy budować projekt od początku. Norbi zapewnił, że będzie nam pomagać w kwestiach technicznych jak i mentalnych, kiedy pozwoli mu na to czas, więc możemy rozwijać jednego ze wspieranych przez nas kierowców, co byłoby dla nas bardzo dobre. Chcielibyśmy odnieść podobny sukces jaki osiągnęliśmy z Norbim”.

Węgierski zespół poza WTCC startuje również w TCR International Series oraz Pucharze Europy Samochodów Turystycznych, na przestrzeni lat wystawiając różnych kierowców jak Zsolt Szabó, Dániel Nagy, Norbert Tóth czy Ferenc Ficza.

Źródło: touringcartimes.com

Źródło: http://www.swiatwyscigow.pl/wtcc/wtcc-wypowiedzi/item/9099-zengo-chce-pozostac-w-wtcc

Porsche 33 – Wszystkie modele Porsche hybrydami

W niedalekiej przyszłości wszystkie modele Porsche będą posiadać w swojej ofercie również wersje z napędem hybrydowym. Już w 2018 r. pojawi się hybrydowa odmiana Porsche 911.

I nie są to tzw. medialne spekulacje, ale słowa Olivera Blume, CEO marki Porsche. Blume zapowiedział, iż w 2018 r. na rynku zadebiutuje Porsche 911 nowej generacji i wśród oferowanych wersji silnikowych pojawi się również hybryda typu plug-in, czyli z możliwością ładowania baterii z gniazdka. Według wstępnych zapowiedzi hybrydowe Porsche 911 będzie w stanie w trybie elektrycznym pokonać dystans do 50 km.

Następnie przyjdzie czas na kolejne modele, choć tu już szef Porsche nie był chętny do podzielenia się informacją nt. daty premier rynkowych. Przypomnijmy, że obecnie Porsche ma już w swojej ofercie hybrydowe odmiany modelu Cayenne oraz Panamera.

Porsche planuje i pracuje nie tylko nad hybrydowymi modelami, ale również w pełni elektrycznymi. W ubiegłym miesiącu niemiecka marka zapowiedziała inwestycję rzędu miliarda euro w fabrykę koło Stuttgartu, gdzie ma powstawać nowy sportowy model o napędzie elektrycznym. Będzie to produkcyjna wersja pokazanego minionej jesieni na wystawie we Frankfurcie prototypu Mission E. Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, model ten będzie napędzany silnikiem o mocy ok. 600 KM z zasięgiem ponad 500 km. Elektryczne Porsche na rynku może się pojawić jeszcze przed końcem dekady.

Jednocześnie Oliver Blume wykluczył, że w najbliższej przyszłości Porsche będzie pracować nad tzw. autonomicznym pojazdem i zamierza nawiązać w tej kwestii współpracę z jakimś wiodącym producentem nowoczesnych technologii.

Źródło: http://www.autocentrum.pl/newsy/z-kraju-i-ze-swiata/wszystkie-modele-porsche-hybrydami/

Land Rover Defender – to już koniec

W miniony piątek z linii montażowej brytyjskiej fabryki Land Rovera w Solihull zjechał ostatni egzemplarz modelu Defender. Po 68 latach ta legendarna już terenówka definitywnie przestanie być produkowana, ale może doczekamy się następcy…

Choć historia tego legendarnego już terenowego pojazdu sięga 1948 r., to jednak należy pamiętać, że nazwa Defender pojawiła się dopiero w 1990 r. Do tego czasu kolejne wersje modelu nazywane były jako Series I, II oraz III. Pierwotnie auto stworzono z myślą o rolnikach oraz wojsku, jako brytyjski odpowiednik Jeepa Willysa. Dzięki świetnym właściwościom terenowym z roku na rok zyskiwał coraz większą popularność, którą dodatkowo przysporzyło mu kilku znanych właścicieli – Paul McCartney, Steve McQueen, Winston Churchill czy nawet królowa Elżbieta II.

W pierwszym roku produkcji sprzedaż wyniosła 8 tys. egzemplarzy, a już następnego – 24 tys. Land Rover Series I wytwarzany był do 1958 r. Series II oraz IIA powstawały do 1971 r., który okazał się rekordowy – wówczas to aż 56 tys. nabywców zdecydowało się na ten model. Wcześniej, bo w 1966 r. wyprodukowano półmilionowy egzemplarz, zaś milionowy zjechał z taśm produkcyjnych w 1976 r. W tym czasie powstawała już ostatnia wersja określana w ten sposób. Series III przetrwał na rynku do 1985 r.

Nim jeszcze w 1990 r. pojawiła się nazwa Defender, przez krótki okres model nosił nazwę Ninety oraz One Ten. Kolejne odmiany Defendera produkowane były w latach 1990-2007 oraz 2007-2015. Pierwotnie zakończenie produkcji Defendera planowano na grudzień ubiegłego roku, ale spory popyt, jaki w ostatnim okresie się wytworzył na ten model, wydłużył o miesiąc żywot rynkowy Defendera.

Nim do tego doszło, w 2015 r. wyprodukowano dwumilionowy egzemplarz, który na aukcji został sprzedany za kwotę 400 tys. funtów. Dodajmy, że pierwsze egzemplarze modelu kosztowały 450 funtów.

Choć przez niemal siedem dekad Defender i jego poprzednicy byli często modyfikowani, na rynek trafiło wiele odmian nadwoziowych czy silnikowych, charakter tego modelu pozostawał niezmieniony. Prosta konstrukcja i trwałość, a także nieprzeciętne właściwości terenowe, które pozwalały pokonać najbardziej ekstremalne bezdroża zapewniły mu dziś miano legendy motoryzacyjnej.

Dlatego też z wielką nadzieją, ale i pewnym niepokojem patrzymy na zapowiedzi obecnych władz, koncernu Tata Motors, o następcy Defendera, który na rynku miałby się pojawić już w 2017 r. Miejscem jego produkcji będzie najprawdopodobniej nowa fabryka koncernu na Słowacji. Liczymy, że współczesny Defender będzie równie bezkompromisowy jak jego poprzednicy.

Źródło: http://www.autocentrum.pl/newsy/z-kraju-i-ze-swiata/land-rover-defender-to-juz-koniec/

Daihatsu w całości Toyoty

Największy koncern motoryzacyjny świata niebawem będzie jeszcze większy. Toyota podpisała wstępne porozumienie w sprawie całkowitego przejęcia marki Daihatsu. Transakcja ma zostać sfinalizowana do sierpnia br.

Współpraca Toyoty i Daihatsu sięga 1967 r., kiedy to Toyota przejęła 16,8 proc. akcji mniejszej firmy. W 1995 r. pakiet akcji został zwiększony do 33,5 proc., zaś trzy lata później Toyota posiadała już pakiet kontrolny 51,2 proc. akcji firmy Daihatsu.

To jednak nie wystarczyło Toyocie i w tym roku stanie się jedynym właścicielem Daihatsu. Po podpisaniu kilka dni temu wstępnego porozumienia cała transakcja zostanie zakończona w sierpniu 2016 r. poprzez wymianę akcji.

Jak możemy przeczytać w wydanym oświadczeniu, „celem umowy jest wspólna praca obu firm nad wypracowaniem spójnej strategii, skupiającej się na segmencie małych samochodów. W ramach współpracy oba przedsiębiorstwa wykorzystają swoje mocne strony dla obopólnej korzyści i zrównoważonego wzrostu. Przyczyni się to do wzmocnienia wartości obu marek.”

Po połączeniu obie firmy zachowają jednak swoją tożsamość, osobne struktury i style zarządzania, a także linie modeli, które mają odpowiadać specyfice marki i preferncjom klientów. Oczywiście partnerska współpraca ma przynieść wiele korzyści, zwiększyć konkurencyjność i pozwolić na podjęcie nowych celów, głównie w nowych obszarach, gdzie istnieje realna szansa na duże wzrosty. Obie firmy mają wymieniać się swoimi zasobami, infrastrukturą oraz ekspercką wiedzą oraz posiadanymi już technologiami.

Daihatsu w dalszym ciągu będzie się koncentrować na rozwoju małych samochodów, wkrótce także dla Toyoty. Ponadto będzie wdrażać rozwiązania do gotowych produktów oraz rozwijać technologie obniżające koszty i zużycie paliwa. Toyota zaś będzie mogła się skupić w większym stopniu na technologiach związanych z ochroną środowiska, bezpieczeństwem, doświadczeniem kierowcy i pasażerów podczas jazdy oraz komfortem.

Źródło: http://www.autocentrum.pl/newsy/z-kraju-i-ze-swiata/daihatsu-w-calosci-toyoty/

Euro NCAP 2015: Touran z tytułem

dodano: wczoraj, autor: Volkswagen Group Polska Sp. z o.o.

Nowy Touran został wyróżniony przez organizację Euro NCAP tytułem najlepszego kompaktowego vana. Model ten należy więc do jednych z najbezpieczniejszych pojazdów, spośród wszystkich aut testowanych w 2015 roku.

Touran najnowszej generacji we wrześniu przeszedł pomyślnie wymagające testy zderzeniowe przeprowadzane przez organizację Euro NCAP i otrzymał w nich najwyższą notę pięciu gwiazdek. W ocenie uwzględniono wyniki uzyskane w czterech obszarach: ochrony pasażerów dorosłych, ochrony dzieci, ochrony pieszych oraz w dziedzinie systemów asystujących. 
Procedury testowe Euro NCAP w 2015 roku zostały ponownie zaostrzone. Wraz z wprowadzeniem dodatkowego testu polegającego na uderzeniu całą szerokością przodu auta w sztywną przeszkodę na znaczeniu zyskała przede wszystkim ochrona pasażerów. Nowy Touran okazał się dobrze przygotowany do tej próby – dzięki wzmocnieniu struktury karoserii oraz seryjnemu wyposażeniu w takie systemy bezpieczeństwa, jak elektroniczny układ stabilizacji (ESC) z funkcją odchylania kierownicy we właściwą stronę, system ABS i system automatycznego hamowania po kolizji, nowy Touran należy do najbezpieczniejszych samochodów w Europie. 

Szczególną rolę odgrywa również dostępny dla nowego Tourana aktywny system ochrony pasażerów Pre Crash. Jeszcze zanim dojdzie do zderzenia podejmuje on działania mające na celu zminimalizowanie skutków wypadku. System ten powoduje automatyczne napięcie pasów bezpieczeństwa, potrafi także rozpoznać kiedy samochodowi grozi niebezpieczeństwo przewrócenia się i zamyka automatycznie okna oraz panoramiczny dach. Dzięki temu boczne poduszki powietrzne oraz te chroniące głowy pasażerów mogą zadziałać w pełni efektywnie. 

Organizacja Euro NCAP publikuje co roku listę pojazdów, które zajęły najlepsze miejsca w testach. W 2015 roku wymagającej serii testów Euro NCAP poddano 40 modeli różnych producentów. 

Źródło: http://www.autocentrum.pl/newsy/pr-bezpieczenstwo/euro-ncap-2015-touran-z-tytulem/